Niepoliczalni

Autor: Joanna Kessler, Gatunek: Poezja, Dodano: 02 października 2016, 20:46:56

przeliczyli się między sobą 
bo za dużo w nich było słyszalnych sylab i niemych decybeli 
taktowanych w słowa 
membraną między wierszem a jękiem. 
wydłużyli więc odległość na wyciągnięcie wniosków, 
bo o wspólny przydział nie prosili nikogo 
i nikt nie ustąpił im miejsca w przedziale 
między jej rozkładem zajęć komorniczych a jego planem odlotów 
bez krętych schodów i ruchomych celów. 
nie zakładali więc ubrań na gesty 

bo to zdrada czasu 
bo przesypało się w nich całe ziarno 
bo nikt ich nie uczył 

jak dotrzeć do cudzego 
jak szukać po rozmytych śladach 
i na jaką głębokość podskoczyć 
by nie skończyć w sobie.

Komentarze (3)

  • dobry jest
    przeczytało mi się: między wierszem a językiem (zamiast jękiem)

    do cudzego:
    "Wykorzystując Formułę w praktyce, „ktoś” wprowadził w swoim Ogrodzie drobne zmiany. Są one dobrze znane każdemu historykowi. Wszystkie osobniki podzielił na połowy (aby zrodziło się w nich poczucie samotności, kiedy będą usiłowały ponownie się połączyć, chcąc uzyskać jedność) i zwiększył przewagę okazów 4M(...)
    Robert Monroe o cierpieniu. (przeczytałam przed chwilą i mi trochę koresponduje, z tym cudzym.

    Wracając do wiersza, tego tu - wiele bardzo ciekawych treści.

    • . .
    • 03 października 2016, 11:15:17

    Dwie ostatnie - bardzo.

  • nawet ładniej między wierszem a językiem :). Miło słyszeć o tym nawiązaniu, ale tu właśnie nie pamiętałam nawet o nim, więc nie nawiązywałam i nie czerpałam z tego tekstu, ale dzięki za przypomnienie, bo zupełnie inaczej patrzę teraz na ten wiersz :). I.... Wiele bym zmieniła, idąc tym tropem! ;)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się